Monday, 9 July 2012

GP Wielkiej Brytanii. Shepherd's pie.

Zapiekanki wszelkiej masci maja to do siebie, ze sa wyjatkowo niefotogeniczne. Brakuje im wdzieku salatek, uroku babeczek, piekna dan z makaronem... Jednak braki w wygladzie nadrabiaja czesto smakiem - i nie inaczej jest w wypadku tego dania.
Shepherd's pie, czyli zapiekanka pasterza, to nic innego jak miesno-warzywna mieszanka zapieczona pod pierzynka z ziemniaczanego puree. Jest bardzo popularna na Wyspach i czesto serwowana w pubach. Jej historia siega konca XVIII wieku, kiedy to ziemniaki zaczely odgrywac wazna role w diecie ubozszych mieszkancow Wielkiej Brytanii (i chyba wielu innych krajow europejskich). Danie to ewoluowalo z cottage pie, w ktorej mozna bylo wykorzystac dowolne mieso. W "pasterskiej" wersji uzywa sie wylacznie jagnieciny lub baraniny, choc jestem pewna, ze gdy podmienimy mieso na wolowine, nawet najwiekszy kulinarny purysta sie nie zorientuje. Przepis znalazlam tutaj.
Tym przepisem zegnam sie z wami na jakis czas - kiedy bedziecie to czytac, ja bede pewnie chowac sie przed upalnym greckim sloncem. Mam nadzieje, ze uda mi sie przywiezc z urlopu garsc nowych kuchennych inspiracji!

Shepherd's pie
Skladniki:
(dla 4 osob, choc mysle, ze i 6 daloby rade sie najesc)
- 1 lyzka oleju slonecznikowego
- 1 duza cebula, posiekana
- 2-3 stednie marchewki, posiekane
- 500 g mielonej jagnieciny (mozna zastapic chuda wolowina)
- 2 lyzki przecieru pomidorowego
- sos Worcestershire
- 500 ml bulionu wolowego
- 900 g ziemniakow, obranych i pokrojonych w kawalki
- 85 g masla
- 3 lyzki mleka

Rozgrzac olej w srednim garnku, podsmazyc cebule i marchewke przez kilka minut, az zmiekna. Zwiekszyc ogien i dodac mieso. Podsmazyc, az sie zrumieni, zlac nadmiar tluszczu, nastepnie dodac przecier i spory chlust sosu Worcestershire. Smazyc jeszcze kilka minut, zalac bulionem i dusic pod przykryciem przez 20 minut, a nastepnie kolejne 20 bez przykrycia.
W miedzyczasie przygotowac puree: ugotowac ziemniaki w osolonej wodzie, odcedzic i rozgniesc z maslem i mlekiem..
Rozgrzac piekarnik do 180 stopni (160 z termoobiegiem). Miesno-warzywny farsz przelozyc do naczynia zaroodpornego, nastepnie przykryc puree ziemniaczanym. Przesunac widelcem po wierzchu, by wyrownac mase i zrobic na niej wzorki. Piec przez 20-25 minut, az wierzch zacznie sie robic zlocisty. Odstawic na 5 minut przed podaniem.


Photobucket


Przepis dodaje do akcji F1 od kuchni 2012.


F1 od kuchni 2012

37 comments:

  1. Bardzo apetycznie wygląda. Uwielbiam zapiekanki - są proste, szybkie i bardzo dobrze znoszą odgrzewanie :)

    Udanych wakacji!

    ReplyDelete
  2. bardzo lubię tą zapiekankę;))

    ReplyDelete
  3. Zazdroszcze wakacji no i zycze udanego wypoczynku :)
    Zapiekanki uwielbiam - wszelkiego rodzaju :)

    ReplyDelete
  4. Uwielbiam te zapiekanke. Robilam ja tez w wersji z pasternakiem zamiast ziemniakow (polecam:)

    Udanych wakacji Maggie :)

    ReplyDelete
  5. wg mnie jest bardzo fotogeniczna :) i na pewno pyszna

    ReplyDelete
  6. Wygląda zachęcająco i uważam, że jest bardzo fotogeniczna:-)

    ReplyDelete
  7. oj lubie bardzo... ale czemu nie ma zdjecia po nalozeniu na talerz;/ jestem nie pocieszona
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  8. Pracowałam jako au pair na wyspach i robiłam ją często dzieciom na obiad :)
    w PL już też ją robiłam, ale nie zdecydowałam się opublikować, nie była tak fotogeniczna jak Twoja :)

    ReplyDelete
  9. no własnie, bardzo mnie ciekawi, co jest w środku. Zgadzam się z Olesią !!
    slonecznych wakacji życzymy i pozdrawiamy

    Tapenda

    ReplyDelete
  10. Cudownych wakacji, wypoczywaj Maggie! I przywieź ze sobą mnóstwo kuchennych inspiracji :)

    Serdecznie pozdrawiam,
    Edith

    ReplyDelete
  11. E tam, twoja wygląda świetnie :)

    ReplyDelete
  12. Pierwszy raz się spotykam, super pomysł. Miłych wakacji!

    ReplyDelete
  13. Ja Ci dam niefotogeniczne zapiekanki!

    ReplyDelete
  14. Od dawna mnie kusi... chyba muszę się w końcu zabrać za nią. Ale pewnie przy polskich cenach jagnięciny moja będzie jednak z wołowina. Twoja wygląda apetycznie :)

    ReplyDelete
  15. o wersji cottage słyszałam, zawsze intrygowało mnie to zapiekane pure i to właśnie ono sprawia, że tak bardzo chcę spróbować tego przepisu

    ReplyDelete
  16. Pięknie podana:) Kiedyś robiłam różne zapiekanki z pure ale nigdy TAKIEJ jak Twoja:)

    ReplyDelete
  17. Miałam to w planach, już wiem skąd wezmę przepis:))

    ReplyDelete
  18. Ja też na pewno skorzystam z tego przepisu ;) Pyszności!

    ReplyDelete
  19. Chodzi za mną już długo, ale się gdzieś zagrzebała w pamięci. No i właśnie mi przypomniałaś, czyli muszę wreszcie zrobić :).
    Wygląda pysznie.

    ReplyDelete
  20. Cudownych wakacji życzę i przywiez trochę słonca ze sobą, na wyspach się przyda ;)

    ReplyDelete
  21. Oj długo zabieram się za jej zrobienie, bardzo dłuuuugo... Jak tylko upały od nas odejdą, biorę się za jej zrobienie :) Super wygląda!

    ReplyDelete
  22. zdjęcie bardzo ładne :) a smak jeszcze lepszy :)

    ReplyDelete
  23. Zapiekanki to jedne z moich ulubionych dań. Twoja prezentuje się wyjątkowo smakowicie :)

    ReplyDelete
  24. Zapiekanki w istocie mają to do siebie, że nie wyglądają pięknie, ale Twoja jest wyjątkiem od tej reguły. To świetny pomysł. Takie sycące jednogarnkowe danie. Pychota:-)
    Udanego urlopu:-)

    ReplyDelete
  25. Ta zapiekanka jest na mojej liście "do zrobienia". Zapieczone puree ziemniaczane u góry wygląda cudnie i zachęcająco :)

    ReplyDelete
  26. Ciekawy pomysłem na ten problem jest ... rękaw cukierniczy:) puree(albo inna masa na górnej warstwie) z rękawa nie dojść że wygląda po pierwsze inaczej, po drugie można się pokusić o ciekawe formy a'la muffiny.

    ReplyDelete
  27. A taką zapiekankę baardzo lubię. Przede wszystkim ziemniaki z niej :)
    Maggie, widzę, że wyjechałyśmy na wakacje w tym samym momenci.! Udanego wypoczynku! Wiesz, lepiej późno niż wcale :)

    ReplyDelete
  28. uwielbiam i często robię :)

    ReplyDelete
  29. Minister zdrowia poleca, bo przetestował :)

    ReplyDelete
  30. Moim zdaniem zapiekanka wygląda uroczo:)

    ReplyDelete
  31. Nigdy nie robiłam, a ciągle chodzi mi po głowie...

    ReplyDelete
  32. Zapiekanka pasterska chodzi za mną od bardzo dawna, robiłem już przeróżne zapiekanki z mięsem i ziemniakami, które powoli zbliżają się do tej, ale jakoś jeszcze nigdy nie zrobiłem oryginału ;)

    ReplyDelete
  33. zapisuję do zrobienia, bo jeszcze nigdy nie jadłam a bardzo chcę spróbować!
    Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete