Ach, nie ma to jak salatka. Zdrowa, pyszna, pelna odzywczych skladnikow i witamin, jest doskonalym pomyslem na lunch, lekka kolacje albo dodatek do glownego dania. Kiedys wydawalo mi sie, ze nie lubie salatek, ale wynikalo to z faktu, ze nie znalam innych oprocz tej tradycyjnej, polskiej, warzywnej (swoja droga, nadal za nia nie przepadam). Dopiero niedawno zaczelam odkrywac nowe salatkowe horyzonty i przekonalam sie, ze to, co dobre dla zdrowia, moze byc jednoczesnie smaczne.
Dzis startuje III Bar Salatkowy u Peli - tym razem tematem przewodnim sa salatki z roznych stron swiata. Wraz z grupa blogerek postanowilysmy przygotowac na inauguracje akcji cos specjalnego: wloska panzanelle, czyli salatke z dodatkiem chleba. Przepis wyszperala Malwinna w ksiazeczce "Podroze kulinarne. Kuchnia wloska", a we wspolnym pichceniu udzial wziely Ilonka, Eve, Justyna, Kasia, druga Kasia, Shinju, Ania, druga Ania, Dobromila, Pela, Małgosia i Tu-Tusia.
Jaka jest ta salatka? Gdybym miala okreslic ja jednym slowem, powiedzialabym, ze znikajaca: cala wielka miska magicznie wyparowala w pol godziny od jej zrobienia. Gdybym miala cos zmienic, pominelabym awokado - nie jestem jego wielka fanka i wydaje mi sie, ze nie wnosi zadnych dodatkowych walorow smakowych.
(Kiepskie zdjecie przypomina mi dobitnie, ze zbliza sie zima, a wraz z nia problemy z odpowiednim swiatlem. Ech, trzeba bedzie zainwestowac w dodatkowe oswietlenie...)
Panzanella
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 1/2 bochenka dlugiej ciabatty (250 g)
- 1 zabek czosnku, rozgnieciony
- 1/4 szklanki oliwy
- 500 g przepolowionych pomidorkow cherry
- 1 pokrojony w cienkie plastry ogorek libanski
- 1 grubo pokrojone srednie awokado
- 1/4 szklanki suszonych oplukanych kaparow
- 1 grubo pokrojona duza zolta papryka
- 2 x 400 g oplukanej i odsaczonej bialej fasoli z puszki
- 1/2 szklanki grubo pokrojonej swiezej bazylii
Pomidorowy winegret:
- 1/2 szklanki soku pomidorowego
- 1/4 szklanki octu z czerwonego wina
- 1/3 szklanki oliwy
Rozgrzac piekarnik do temperatury 180-200 stopni. Chleb pokroic na dwucentymetrowe kostki i polaczyc w duzej misce z mieszanka czosnku i oliwy. Potrzasajac naczyniem, dobrze wymieszac chleb z mikstura, nastepnie wylozyc pojedyncza warstwa na blache i piec okolo 10 minut, az lekko sie zrumieni.
W miedzyczasie zrobic winegret: wlozyc skladniki do sloja, zakrecic i potrzasac energicznie, by sie dobrze wymieszaly.
Chleb i pozostale skladniki umiescic w duzej misce, zalac winegretem, wymieszac, ostroznie potrzasajac naczyniem.
Panzanella jest moja pierwsza (i z pewnoscia nie ostatnia) propozycja do III Baru Salatkowego, a takze do akcji Paprykujemy! 2. Dziekuje wszystkim dziewczynom za kolejne udane spotkanie w wirtualnej kuchni - mam nadzieje, ze kolejne nastapi juz niedlugo!
Wygląda świetnie. Wspaniałe danie :D
ReplyDeletePysznie! Bardzo fajny pomysł na kolację. ;-)
ReplyDeleteI Tobie też nie pasuje awocado ;)
ReplyDeleteMniam. :) Oglądam wszystkie po kolei. :)
ReplyDeletetakie sałatki najlepsze są na zbliżającą się jesień, mnóstwo witamin :)
ReplyDeleteNiestety też wczoraj zauważyłam tą nieuchronnie nadchodzącą jesień, a potem zimę. Ciężkie czasy dla fotografii blogowej. A sałatka pyszna :)
ReplyDeletewygląda cudnie:)
ReplyDeletePodziwiam po kolei jak reszcie wyszło. Super! :)
ReplyDeletenajpierw jesień dziewczyny :P potem zimaaa :P co do fotografii, damy radę chyba :D co do sałatki, owszem znikała szybko :) też pominęłabym awokado, i jeszcze kapary. A zdjęcie bardzo ładne :) mogłaś nam tylko więcej środeczka pokazać :) dziękuję Ci Gosiu za nasze wspólne sałatkowanie :)
ReplyDeleteświetnie się prezentuje:)
ReplyDeletei u Ciebie kusi :) nie ma opcji muszę zrobić :)
ReplyDeleteMniam, kusicie tą sałatką. Bardzo ją lubię :)
ReplyDeleteKusicie i świetnie Wam idzie.
ReplyDeleteDo zimy jeszcze daleko, nie zgadzam się JUŻ na problemy ze światłem do zdjęć, bo zawsze mnie to szczerze dobija :P Dzisiaj mnie zaskoczył co prawda szybki zmierzch ale cóż...bywa.
ReplyDeleteFajowa sałatka - i chleb, którego dodatek tak w nich lubię :D
damy radę jeśli chodzi o zdjęcia;) najwyżej będziemy szaleć weekendowo z aparatami. Albo w kapciach po kolana w śniegu na balkonie z talerzem w dłoni;)
ReplyDeleteMalwi -> dobrze prawisz :)
ReplyDeleteKasia -> fakt, najpierw jesien ;) I najlepiej, zeby w tej swojej pieknej, zlocistej formie trwala przynajmniej do listopada.
Uwielbiam sałatki, surówki bo są zdrowe i pożywne. :)
ReplyDeleteZ tym awokado to masz rację, moim zdaniem też niepotrzebne.
ReplyDeleteA po zdjęciu wcale nie widać, żebyś miała problemy ze światłem.