Showing posts with label pomarancze. Show all posts
Showing posts with label pomarancze. Show all posts

Tuesday, 3 September 2013

Ciasto marchewkowe

Jeszcze kilka lat temu, gdyby ktos oznajmil mi, ze z dodatkiem warzyw mozna zrobic pyszne ciasto, popukalabym sie w glowe. No bo jak to? Przeciez warzywa sie do ciast nie nadaja, bo nie sa slodkie, prawda?
A wlasnie, ze nieprawda. Bo lista warzyw o slodkim smaku wcale nie jest taka znowu krotka. Cukinia, buraki, bataty, dynia... No i, oczywiscie, marchewka, ktora idealnie nadaje sie do pieczenia. 
Ciasto marchewkowe polubilam od pierwszego mojego z nim spotkania. Byc moze dlatego, ze nikt nie powiedzial mi, z czego jest zrobione (byl to jeszcze taki okres mojego zycia, w ktorym krzywilam sie na kazda wzmianke o warzywach). Kto wie, jak by sie mogla skonczyc moja przygoda z tym ciastem, gdybym zostala ostrzezona... Ale nie zostalam, a moja slabosc do ciasta marchewkowego trwa nadal. Ten przepis jest, poki co, moim ulubionym, jednak od czasu do czasu lubie testowac nowe.
Dzis wesja znaleziona tutaj, ktora skusila mnie forma (bo lubie ciasta-chlebki wypiekane w keksowkach), prostota wykonania i dodatkiem maki pelnoziarnistej. Oczywiscie, nie bez znaczenia byl tez krem na bazie serka smietankowego, taki, jak lubie najbardziej. Zmienilam niewiele: zmniejszylam ilosc cukru w ciescie i kremie, dalam wiecej serka i nie dodalam orzechow, bo akurat nie mialam. Ciasto wyszlo pyszne, wilgotne i aromatyczne. Dzieki przyprawie do piernika ma troche zimowy charakter. A to wszak juz wrzesien, wiec zima wcale nie tak daleko...
Wraz ze mna warzywne ciasta piekly dzis Chantel, MartynosiaMopsik i Aleksandra.


Ciasto marchewkowe
Skladniki:
- 85 g rodzynek
- sok z 1 pomaranczy
- 85 g maki pelnoziarnistej
- 85 g maki samorosnacej
- 125 g miekkiego brazowego cukru
- 1 lyzeczka sody oczyszczonej
- 1 lyzeczka cynamonu
- 1 lyzeczka przyprawy do piernika
- 1/2 lyzeczki soli
- 125 ml oleju slonecznikowego
- 2 jajka, rozklocone
- 175 g marchwi, obranej i startej na grubych oczkach
- 50 g posiekanych orzechow wloskich
Na krem: 
- 125 g serka smietankowego
- 25 g miekkiego masla
- 100 g cukru pudru
- skorka z 1 pomaranczy
- orzechy wloskie, do dekoracji

Rozgrzac piekarnik do 180 stopni. Ubic wszystkie skladniki na krem w misce i wlozyc do lodowki na pozniej.
Namoczyc rodzynki w soku pomaranczowym. Do miski przesiac make, sode, przyprawy i sol, dodac cukier. Dodac jajka i olej, dobrze wymieszac. Dodac marchewke, orzechy, rodzynki wraz z sokiem, przelozyc do natluszczonej i wylozonej papierem keksowki i piec przez okolo 1 godzine albo do suchego patyczka. Jesli wierzch zacznie sie zbyt szybko rumienic, przykryc folia. Po wyjeciu z piekarnika studzic w formie przez 5 minut, a nastepnie przelozyc na kratke do calkowitego ostygniecia.
Wierzch ciasta udekorowac przygotowanym wczesniej kremem i orzechami wloskimi (u mnie bez orzechow z racji braku takowych pod reka).


 photo ciastomarchewkowe_zps59994263.jpg

Przepis dodaje do akcji Warzywa w slodyczach 2013.

Thursday, 18 July 2013

Pomaranczowe ciasto z polenta z syropem pomaranczowo-rozmarynowym

Oczarowalo mnie od pierwszego wejrzenia. Sama nie wiem, czy to wina polenty, ktorej ziarnistosc dodaje ciastom interesujacej tekstury, czy moze intensywnie pomaranczowej nuty, za ktora przepadam. Kto wie, moze to wszystko przez syrop z dodatkiem rozmarynu, ktory wydal mi sie szalenie interesujacy?
W kazdym razie, jak tylko zobaczylam to ciasto, wiedzialam, ze pojawi sie u mnie wkrotce. I dobrze sie stalo, ze je zrobilam! Moze i nie jest szczegolnie letnie, ale jego smak na dlugo zostaje w pamieci. Zwarte i ciezkie, samo w sobie mniej wilgotne, niz sie spodziewalam, ale wystarczy polac je syropem, by to zmienic. Wlasciwie bardzo proste, a efekt - palce lizac.
Jesli chcecie zaserwowac ciasto komus, kto nie moze spozywac laktozy, trzymajcie sie oryginalnego przepisu. Ja zamiast sojowego jogurtu dodalam zwyklego, zmniejszylam tez nieco ilosc cukru w syropie, dzieki czemu nie zmienil sie w ulepek i zachowal cytrusowa wyrazistosc. Masa wyszla mi bardzo rzadka, wiec zwiekszylam tez ilosc maki. Podaje przepis z moimi zmianami.
Wraz ze mna ciacho upiekla Gin, ktora zawsze latwo namowic na slodkosci :)

Pomaranczowe ciasto z polenta z syropem pomaranczowo-rozmarynowym
Skladniki:
- 125 ml oleju slonecznikowego, plus odrobina do nasmarowania blachy
- 150 g gruboziarnistej polenty
- 125 g maki
- 1 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
- 2 lyzeczki maku
- 150 g drobnego zlotego cukru
- 2 duze jaja + 2 bialka
- 250 g naturalnego jogurtu
- sok i skorka starta z 1 sredniej pomaranczy
Na syrop:
- 80 g drobnego cukru
- 180 ml soku pomaranczowego
- 3 galazki swiezego rozmarynu, plus odrobina do dekoracji

Rozgrzac piekarnik do 180 stopni (160 z termoobiegiem). Natluscic olejem spod i boki tortownicy o srednicy 20 cm i wylozyc dno papierem do pieczenia.
W misce wymieszac polente, make, proszek do pieczenia i mak. W drugiej misce za pomoca miksera ubic cukier, jajka i bialka na gesta mase. Dodac jogurt, olej slonecznikowy, skorke i sok z pomaranczy. Stopniowo dodawac wymieszane suche skladniki i ucierac, az skladniki sie polacza. Przelac miksture do przygotowanej formy i piec przez 50-55 minut, az wierzch bedzie rumiany, a patyczek wsadzony w ciasto suchy po wyjeciu. Studzic w formie przez 15 minut, nastepnie przelozyc na kratke do calkowitego ostygniecia.
Przygotowac syrop: do rondelka wlac sok pomaranczowy, dodac cukier i rozmaryn. Podgrzewac na malym ogniu, az cukier sie rozpusci, a nastepnie gotowac, az zgestnieje do konsystencji syropu, okolo 5 minut. Wyjac rozmaryn i podawac ciasto polane cieplym syropem i udekorowane listkami rozmarynu.


 photo orangepolentacakerosemarysyrup_zpsd59e2cd5.jpg

A skoro o pomaranczach mowa...


Przepis dodaje do akcji Jedzenie z muzyka w tle III.


Thursday, 6 June 2013

Ciasto rabarbarowo-pomaranczowe

Rabarbarowa faza trwa w najlepsze. Swiadoma, ze nic nie jest wieczne, korzystam, poki moge. Pierwsze tegoroczne crumble jeszcze przede mna - jakims cudem tym razem nie otworzylam nim sezonu. Kto wie, moze tak wlasnie go zamkne?
Dzisiaj jednak ciasto. Wspaniale, aromatyczne, ciezkie i wilgotne. Zdecydowanie jedno z lepszych, jakie ostatnio bylo mi dane jesc. Slodkie, ale nie mdlace, z pysznie kontrastujacymi ze slodycza kawalkami rabarbaru. Zapach, ktory unosil sie w mieszkaniu, kiedy siedzialo w piekarniku, byl nieziemski i wiedzialam, ze smak bedzie podobny.
I byl.
Jesli planujecie w tym roku upiec tylko jedno ciasto z rabarbarem, to jest dobry wybor.
Wraz ze mna piekla Gin, ktorej nigdy nie trzeba dlugo namawiac na wspolne pieczenie :)


 photo rhubarborangecake01_zps09b2ec32.jpg


Ciasto rabarbarowo-pomaranczowe
Skladniki:
- 400 g rabarbaru, pokrojonego w grube plasterki
- 280 g drobnego zlotego cukru do wypiekow
- 225 g miekkiego masla
- drobno starta skorka i sok z 1 pomaranczy
- 225 g maki samorosnacej
- 100 g mielonych migdalow
- 1 lyzeczka proszku do pieczenia
- 3 srednie jaja
- mala garsc platkow migdalow
- cukier puder, do dekoracji

Rabarbar wlozyc do miski i zasypac 50 g cukru. Dobrze wymieszac, a nastepnie odstawic na 30 minut, by puscil odrobine soku. W miedzyczasie natluscic i wylozyc papierem do pieczenia tortownice o srednicy 23 cm. Rozgrzac piekarnik do 180 stopni (160 z termoobiegiem).
Pozostaly cukier ubic w misce z maslem oraz skorka i sokiem z pomaranczy, az skladniki sie polacza. Dodac make, migdaly, proszek do pieczenia i jajka. Ucierac na gladka mase. Dodac rabarbar wraz z sokami, wymieszac, przelozyc mase do przygotowanej blachy i wygladzic wierzch. Posypac platkami migdalow i piec przez okolo 1 godzine albo do czystego patyczka. Jesli wierzch bedzie sie zbyt szybko rumienil, przykryc ciasto folia aluminiowa. Po wyjeciu z piekarnika zostawic w blasze na 15 minut, nastepnie przelozyc na kratke do calkowitego wystygniecia. Przed podaniem posypac cukrem pudrem.


 photo rhubarborangecake02_zps1b860b7a.jpg


Przepis dodaje do Akcji Rabarbar.

Wednesday, 1 May 2013

Weekendowa Cukiernia. Czekoladowo-pomaranczowy wieniec drozdzowy

To byla milosc od pierwszego wejrzenia.
Zaczelo sie od zdjecia na Pinterest. Zdjecie rozpalilo moje zmysly. Kliknelam i trafilam tutaj. I juz wiedzialam, ze nie spoczne, dopoki nie sprobuje.
Sprobowalam. Udalo sie. Smakowalo wspaniale.
Drozdzowe bywa kaprysne. Zdarza sie, ze nie chce rosnac, buntuje sie, odmawia wspolpracy. Troche sie balam, ze obciazone kakao, bedzie jeszcze bardziej niesubordynowane. Na szczescie spotkala mnie mila niespodzianka: ciasto wyroslo idealnie. Mialam tez pewne obawy odnosnie formowania wienca, bo moje zdolnosci manualne pozostawiaja wiele do zyczenia, ale okazuje sie, ze to nie jest wcale tak trudne, jak sie wydaje. Jak ze wszystkim, najtrudniejszy jest poczatek. Potem jakos idzie.
Punktem wyjscia dla tego przepisu byla receptura na cynamonowy chlebek. Autorka bloga, Lillie Auld, zmodyfikowala go. Ja juz nie musialam, bo przepis jest, moim zdaniem, doskonaly.

Mam nadzieje, ze i wy odwazycie sie sprobowac - zapraszam do pieczenia w ramach majowej Weekendowej Cukierni!

 photo chocorangeswirl01_zpsd05f0705.jpg


Czekoladowo-pomaranczowy wieniec drozdzowy
Skladniki na ciasto:
- 7 g aktywnych suchych drozdzy
- 120 ml cieplej wody
- 30 g niesolonego masla, roztopionego
- 120 ml mleka w temperaturze pokojowej
- 55 g cukru
- 1 jajko
- 1/2 lyzeczki soli
- 25 g kakao
- 375 g maki, plus troche do podsypania
Nadzienie:
- 55 g niesolonego masla, roztopionego
- 60 g brazowego cukru
- 70 g bialego cukru
- skorka z 1 pomaranczy
- 55 g ciemnej czekolady, posiekanej na male kawalki
Lukier:
- 130 g cukru pudru
- sok z 1 pomaranczy
- szczypta soli

Przygotowac ciasto: wlac wode do malej miski i rozpuscic w niej drozdze i 1/2 lyzeczki cukru. Odstawic na 5 minut, by drozdze zaczely pracowac.
W miedzyczasie w duzej misce ubic za pomoca miksera rozpuszczone maslo i mleko, dodac pozostaly cukier, jajko i sol i ubijac, az masa stanie sie gladka. Dodac kakao i drozdze wraz z woda i ubijac do polaczenia sie skladnikow.
Stopniowo dodawac make i miksowac hakami na niskich obrotach, az masa zrobi sie jednolita i zacznie sie odklejac od scianek miski. Powinno byc lekko klejace. Przelozyc ciasto na oproszony maka blat i wyrabiac przez kilka minut, az zrobi sie gladka i elastyczna.  Uformowac kule i wlozyc ja do naoliwionej miski, obracajac raz, by cale ciasto bylo pokryte oliwa. Przykryc folia kuchenna i czysta sciereczka i odstawic do wyrosniecia na 2 godziny - ciasto powinno podwoic objetosc. Mozna tez wstawic do lodowki na 12 godzin.
Przygotowac nadzienie: oba rodzaje cukru wymieszac w misce ze skorka pomaranczowa i rozetrzec, az sie polacza, a cukier nabierze aromatu pomaranczy. Na oproszony maka blacie rozwalkowac ciasto na prostokat o wymiarach 30x40 cm. Posmarowac rownomiernie roztopionym maslem, posypac pomaranczowym cukrem i kawalkami czekolady, a nastepnie chwycic za dluzszy bok i zwinac w ciasny rulon. Koncowki scisnac palcami, by sie nie rozchodzily. Za pomoca ostrego noza lub nozyczek przeciac rulon wzdluz, a potem zlaczyc na jednym koncu. Rozchylic tak, by srodek byl na wierzchu, i zakladac jedna czesc na druga, pilnujac, by warstwy sie nie rozchylily, az powstanie warkocz.
Lekko natluscic okragla blache o srednicy 22-23 cm. Ostroznie umiescic jeden koniec warkocza posrodku blachy, a nastepnie zwinac tak, by powstal okrag. Drugi koniec wlozyc pod spod. Przykryc luzno folia kuchenna i odstawic do wyrosniecia na 30-45 minut.
Rozgrzac piekarnik do 175 stopni (160 z termoobiegiem). Piec przez 40-45 minut. Po upieczeniu lekko przestudzic na kratce
Przygotowac lukier: w misce wymieszac cukier puder ze szczypta soli i dodawac sok pomaranczowy, po 1 lyzce, mieszajac, az lukier osiagnie odpowiednia konsystencje (mi wystarczyly 2 lyzki). Polac wieniec i podawac. Najlepiej smakuje na cieplo :)


 photo chocorangeswirl02_zps098fe8ce.jpg



Wednesday, 12 December 2012

Pomaranczowe ciasteczka z polenta

W poniedzialek mialam wolne, wiec zabralam sie w koncu za swiateczne ciasteczkowanie - tak po prawdzie, to byla jedyna okazja, by troche popiec, bo nadchodzace dni beda bardzo intensywne. Z mojego piekarnika wyszly dwa rodzaje biscotti, kokosanki, chrupiace ciasteczka z orzechami laskowymi... Ale o nich wkrotce.
A dzis, na pierwszy ogien, pomaranczowe ciasteczka z polenta, udekorowane ciemna czekolada, ktore wypatrzylam u Tatter. Cudownie kruche i maslane, o przyjemnym, cytrusowym zapachu i uroczym zlocistym kolorze, ktory zawdzieczaja polencie, idealnie sie sprawdza w roli jadalnego upominku (choc nie wiem, ile z nich dotrwa do swiat, bo tak mi smakuja, ze codziennie ich ubywa...) Ciemna czekolada, ktora doskonale komponuje sie ze smakiem pomaranczy, dodaje im uroku i elegancji. Nieskomplikowane w przygotowaniu, a przy tym naprawde efektowne, beda urocza i smaczna ozdoba swiatecznego stolu.
Z podanych proporcji wyszlo mi jakies 25-30 ciasteczek, choc dokladnie nie pomne, bo nie zdazylam policzyc.

Pomaranczowe ciasteczka z polenta
Skladniki:
- 125 g miekkiego masla
- skorka otarta z 1 duzej pomaranczy
- 90 g cukru pudru
- 55 g polenty
- 150 g maki pszennej
- 1 lyzeczka naturalnego ekstraktu z pomaranczy
- 100 g ciemnej czekolady

Rozgrzac piekarnik do 180 stopni i wylozyc duza blache (albo dwie mniejsze) papierem do pieczenia. W misce zmiksowac maslo ze skorka, ekstraktem i przesianym cukrem pudrem, az skladniki sie polacza. Dodac polente i przesiana make, wyrobic ciasto lyzka albo mikserem. Uformowac kule, zawinac w duzy kawalek folii przezroczystej i uformowac walek, nastepnie splaszczyc go o blat z czterech stron tak, by boki staly sie kwadratowe. Wlozyc do lodowki na minimum 30 minut (ja wlozylam do zamrazarki na 10 i kroilo sie swietnie).
Dobrze schlodzone ciasto pokroic ostrym nozem na 1-cm plastry. Ulozyc na blasze, zostawiajac 2-cm odstepy miedzy ciastkami. Piec 15 minut, po wyjeciu z pieca odczekac 5 minut, a nastepnie przelozyc na kratke.
Kiedy calkowicie ostygna, rozpuscic czekolade w kapieli wodnej i zanurzac w niej ciastka, a nastepnie ukladac na blasze wylozonej papierem do pieczenia. Odstawic, az czekolada zastygnie; by przyspieszyc ten proces, mozna wlozyc do lodowki na 10-15 minut.


Photobucket

Saturday, 4 August 2012

Sama slodycz. Czekoladowo-pomaranczowe cupcakes.

Festiwal Cupcakes trwa w najlepsze. I choc nie jestem wielka fanka tych babeczek, postanowilam, ze zmierze sie z jeszcze jednym wariantem. Tym razem na warsztat poszlo klasyczne (i, moim skromnym zdaniem, przepyszne) polaczenie czekolady i pomaranczy.
Przepis znalazlam tutaj. Jako ze nigdy jeszcze nie robilam tradycyjnego maslanego kremu, postanowilam trzymac sie scisle proporcji w nim podanych. Jak mozna bylo sie spodziewac, krem wyszedl oblednie slodki. Sam w sobie bylby dla mnie nie do przelkniecia, ale - ku mojemu zaskoczeniu - calkiem dobrze komponuje sie z niezbyt slodkim, puszystym, wilgotnym od pomaranczowego soku ciastem. To chyba najladniejsze cupcakes, jakie kiedykolwiek robilam. Czy najsmaczniejsze? Coz, kwestia gustu. Ja zdecydowanie wole te limonkowo-kokosowe. Albo marchewkowe. Ale milosnikom bardzo slodkich slodkosci z pewnoscia przypadna do gustu!


Photobucket



Czekoladowo-pomaranczowe cupcakes
Skladniki:
(na 12 babeczek)
Ciasto:
- 120 g maki
- 140 g drobnego cukru do wypiekow
- 1 lyzeczka proszku do pieczenia
- 40 g niesolonego masla, w temperaturze pokojowej
- 50 g ciemnej czekolady, rozpuszczonej
- 1 jajko
- 125 ml mleka
- sok z 1 pomaranczy
- 3 lyzki cukru
Krem:
- 125 g miekkiego niesolonego masla
- 250 g cukru pudru
- 2-3 lyzki mleka
- 50 g bialej czekolady, rozpuszczonej
- skorka z 1 pomaranczy + troche wiecej do dekoracji
- ciemna pomaranczowa czekolada, do dekoracji 

Rozgrzac piekarnik do 170 stopni, wylozyc papilotkami foremke do muffinow. Make, cukier i proszek do pieczenia zmiksowac krotko w malakserze, dodac maslo i zmiksowac, az skladniki sie polacza. Rozpuszczona ciemna czekolade, jajko i mleko wymieszac razem, dodac maczno-maslana miksture, wymieszac krotko. Przelozyc do papilotek i piec przez 15-20 minut, do suchego patyczka. Wyjac z piekarnika i odstawic na 10 minut. W miedzyczasie wymieszac sok z pomaranczy z cukrem i polac nim jeszcze cieple babeczki. Zostawic do calkowitego ostygniecia.
Przygotowac krem: maslo ubic mikserem na lekka, puszysta mase, dodac cukier puder i ostroznie wymieszac, a nastepnie ubijac przez okolo 5 minut. Dodac mleko, biala czekolade i skorke z pomaranczy, ubijac jeszcze przez chwile. Udekorowac kremem babeczki, a nastepnie przystroic wiorkami pomaranczowej czekolady i dodatkowa skorka z pomaranczy.


Photobucket



Przepis dodaje do Festiwalu Cupcakes 2012.


Festiwal Cupcakes 2012

Friday, 6 April 2012

Prosto z Finlandii. Tiikerikakku, czyli tygrysie ciasto.

Na pierwszy rzut oka bardzo przypomina dobrze znane ciasto marmurkowe albo popularna zebre. Rozni sie przede wszystkim pomaranczowym aromatem. Tiikerikakku, czyli finskie "tygrysie ciasto", choc proste, jest naprawde smaczne. Trudno sie dziwic, ze w niemal kazdej ksiazce poswieconej skandynawskiej kuchni mozna znalezc jakas jego wersje.
Ja korzystalam z przepisu znalezionego tutaj. Ukladanie poszczegolnych warstw wydawalo mi sie nieco skomplikowane i balam sie, ze zmieszaja sie ze soba, ale po przekrojeniu okazalo sie, ze calkiem ladnie sie ulozyly. Dzieki dodatkowi soku pomaranczowego ciasto jest przyjemnie wilgotne. Jak na moj gust jest odrobine za slodkie, wiec nastepnym razem zamierzam zmniejszyc ilosc cukru o 1/3. A na pewno bedzie nastepny raz!

Photobucket


Tiikerikakku
Skladniki:
- 1 szklanka miekkiego masla
- 2 szklanki cukru
- 5 jajek
- 2 szklanki maki
- 2 lyzeczki proszku do pieczenia
- 2 lyzeczki ekstraktu z wanilii
- sok i skorka z 1 pomaranczy
- 2 lyzki kakao

Rozgrzac piekarnik do 175 stopni. Forme (najlepiej z kominem) natluscic i obsypac maka. Za pomoca miksera ubic jajka i cukier na kremowa mase. Make i proszek do pieczenia przesiac do miski. Na zmiane dodawac do ciasta troche maki i po jednym jajku, miksujac, az skladniki sie polacza. Dodac ekstrakt z wanilii. 1/3 masy przelozyc do drugiej miski, dodac kakao i sok z 1/2 pomaranczy. Do jasnej masy dodac pozostaly sok i cala skorke z pomaranczy. Na dno formy rownomiernie wylac 1/3 jasnej masy, delikatnie wylac na nia polowe masy z kakao (dobrze sprawdzi sie w tym celu lyzka albo rekaw cukierniczy), powtorzyc, konczac na jasnej masie. Piec przez godzine, sprawdzic patyczkiem - wbity w ciasto i wyciagniety, powinien byc suchy.


Photobucket


Przepis dodaje do akcji Ciasta swiata.

Ciasta Świata