Showing posts with label anchois. Show all posts
Showing posts with label anchois. Show all posts

Wednesday, 22 May 2013

Krewetki duszone z pomidorami i gremolata

Brrrr.... Zimno! Pomyslalby kto, ze to marzec, a nie koniec maja. Pogoda wciaz nas nie rozpieszcza, chmury suna po niebie i zaslaniaja slonce, wiatr hula. A przeciez lato juz za progiem.
Coz, skoro tak, to trzeba sie ratowac latem na talerzu. Ten przepis wpadl mi w oko juz jakis czas temu, wiec kiedy ostatnio naszla mnie ochota na wloskie smaki, postanowilam go w koncu przetestowac. I dobrze zrobilam, bo danie jest naprawde pyszne! Lekko pikantne, sycace, ale w zadnym wypadku nie ciezkie, przywodzi na mysl leniwe, sloneczne popoludnia na wloskiej prowincji. Chrupiacy seler naciowy, wyrazista nuta anchois, slone kapary i soczyste krewetki to prawdziwie niebianskie polaczenie. Zdecydowanie polecam!

Krewetki duszone z pomidorami i gremolata
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 500 g malych mlodych ziemniakow
- 2 lyzki oliwy z oliwek
- 1 duza cebula, pokrojona w plasterki
- 4 lodygi selera naciowego, pokrojone na kawalki
- 2 zabki czosnku, posiekane
- 2 fileciki anchois, posiekane
- szczypta platkow chilli
- 400 g posiekanych pomidorow z puszki
- 250 ml bialego wina
- 200 ml bulionu warzywnego
- 400 g surowych krewetek krolewskich
- sok i skorka z 1/2 cytryny
- 1 lyzeczka malych kaparow, oplukanych
- duza garsc posiekanej natki pietruszki

Ziemniaki ugotowac w osolonej wodzie, az zrobia sie dosc miekkie, ale nie calkowicie ugotowane (ok. 15-20 minut). Odcedzic, ostudzic i pokroic w grube plastry.
W miedzyczasie rozgrzac oliwe w duzym garnku na srednim ogniu, dodac cebule, czosnek, seler, anchois i chilli, doprawic sola i pieprzem i dusic okolo 8 minut, az warzywa zmiekna. Zwiekszyc ogien, dodac pomidory, wino i bulion, gotowac przez 15 minut. Dodac krewetki, sok z cytryny, kapary i ziemniaki. Gotowac jeszcze 5 minut, az krewetki zmienia kolor na rozowy, a ziemniaki sie dogotuja.
W malej miseczce wymieszac posiekana natke ze skorka z cytryny, posypac danie przed podaniem. Podawac z chlebem.


 photo tomatoprawnstewgremolata_zps6ccda7b2.jpg

Friday, 19 April 2013

Funghi ripieni

Mala i niepozorna, z krotka nozka i biala glowka, pieczarka jest chyba najpopularniejszym grzybem w Europie. Na Wyspach nie ma dla niej konkurencji, do tego stopnia, ze przecietny Brytyjczyk, slyszac slowo "mushroom", wyobraza sobie nie borowika, nie kurke czy gaske, ale wlasnie pieczarke. I nic dziwnego, skoro w sklepach o inne grzyby trudno. Za to pieczarki mozna znalezc we wszystkich ksztaltach, rozmiarach i kolorach.
Funghi ripieni to nic innego jak - z wloskiego - faszerowane grzyby. Podobnie jak inne warzywa*, mozna wypchac je dowolnymi skladnikami i zapiec w piekarniku. To smaczny i tani pomysl na lekki, a przy tym pozywny obiad. Te wersje wygrzebalam w "Real Fast Food" Nigela Slatera. Przygotowuje sie ja blyskawicznie, a efekt jest naprawde smaczny. Jesli chcemy zaserwowac takie grzyby wegetarianom, wystarczy zastapic anchois suszonymi pomidorami w oliwie, ktore rowniez sa slone i wyraziste w smaku.

Funghi Ripieni
Skladniki:
(dla 4 osob)
- 12 duzych pieczarek, umytych
- 1 cebula, posiekana
- 1 zabek czosnku, przecisniety przez praske
- oliwa z oliwek
- 3 fileciki anchois (albo 2-3 suszone pomidory w oliwie), odsaczone i posiekane
- 1 lyzka posiekanych zielonych oliwek
- 2 lyzki posiekanej natki pietruszki
- sol i pieprz, do smaku
- 6 lyzek swiezej bulki tartej (musi byc dosc miekka; ja rozdrobnilam malakserem podpieczony w tosterze chleb)
- 1 jajko, rozklocone

Rozgrzac piekarnik do 200 stopni (180 z termoobiegiem).
Z pieczarek wyciac nozki i posiekac. Cebule i czosnek poddusic na 2 lyzkach oliwy, az cebula zmieknie, nastepnie dodac posiekane nozki grzybow. Dusic na malym ogniu przez 5 minut, nastepnie dodac anchois (albo pomidory) i oliwki. Gotowac jeszcze przez 2 minuty, dodac natke, wymieszac. Doprawic do smaku. Dodac polowe bulki tartej i jajko, a nastepnie wymieszac, by mikstura sie skleila.
Nafaszerowac pieczarki przygotowanym farszem i wlozyc do lekko natluszczonego oliwa naczynia zaroodpornego. Posypac wierzch pozostala bulka tarta i skropic odrobina oliwy, przykryc folia aluminiowa i piec przez 10-15 minut, nastepnie zdjac folie i piec kolejne 5 minut.

*grzyby, o czym przypomnial mi jeden z komentujacych, warzywami nie sa, ale w kuchni traktuje je jak warzywa, wiec niech juz tak zostanie :)


 photo funghiripieni.jpg


Przepis dodaje do Pieczarkowego Tygodnia 2013.

Tuesday, 5 February 2013

Risotto z pomidorami i anchois

No i po przeprowadzce. Poszlo gladko i sprawnie dzieki dobrej organizacji. Rozpakowywanie juz niemal zakonczone, podobnie jak doprowadzanie mieszkania do porzadku.
Z doprowadzaniem do porzadku serca i duszy moze byc troche trudniej.
Staram sie skupiac na praktycznych rzeczach. Staram sie byc zajeta. Znow gotuje - w innej kuchni, choc nadal na Wyspach.
I znow dolaczam do wspolnego gotowania. Dzis na tapecie risotto. Najwyrazniej jest to bardzo lubiane danie, bo zebrala sie nas wyjatkowo spora grupa: wraz ze mna pichcili Shinju, Mirabelka, Chantel, Malwinna, Tomek, Dobromila, Mopsik i Siaska.
Moje risotto powstalo jeszcze przed przeprowadzka. Jest banalnie proste, wyjatkowo lekkie (jak na risotto) i wyraziste w smaku dzieki slonym filecikom anchois. Planowalam pominac chrupiaca bulke tarta, ale nie zrobilam tego - i cale szczescie, bo  przyjemnie wzbogaca teksture. Z braku parmezanu posypalam danie serem gruyere, bo tylko jego mialam pod reka, ale srednio mi tu pasowal, wiec wydaje mi sie, ze lepiej byloby w ogole zrezygnowac z sera. Ogolnie jednak przepis wart jest wyprobowania, takze przez tych, ktorzy twierdza, ze nie lubia anchois. Istnieje mozliwosc, ze zmienia zdanie...

Risotto z pomidorami i anchois
Skladniki:
(dla 2 osob)
- 6 filecikow anchois w oliwie z oliwek, odsaczonych (oliwe nalezy zachowac do smazenia)
- 1 mala czerwona cebula, posiekana
- 2 zabki czosnku, przecisniete przez praske
- 140 g ryzu do risotto
- 700 ml goracego bulionu drobiowego albo warzywnego (u mnie wystarczylo 500 ml)
- 400 g pomidorkow cherry z puszki
- 100 g bulki tartej
- mala garsc lisci bazylii i parmezan, do dekoracji

Rozgrzac polowe oliwy z anchois w garnku, dodac anchois i cebule, smazyc przez 5 minut, az zmieknie. Dodac czosnek, smazyc jeszcze przez minute, nastepnie wsypac ryz, wymieszac, by ziarna pokryly sie oliwa i smazyc przez 2 minuty, az zrobia sie przezroczyste.
Dodawac po jednej chochelce goracego bulionu, przed dodaniem kolejnej porcji czekajac, az caly plyn sie wchlonie. W polowie dolewania dodac pomidory. Gotowac, az ryz bedzie al dente, a konsystencja nieco papkowata, ale nie tak rzadka jak zupa. Doprawic do smaku, zdjac z ognia i odstawic na 5 minut.
Na patelni rozgrzac reszte oliwy z anchois i podsmazyc na niej bulke tarta, az bedzie zlocista. Przed podaniem posypac risotto bulka tarta oraz udekorowac bazylia i startym parmezanem.



Photobucket